Serwis internetowy korzysta z plików cookies. Pliki cookies mogą być wykorzystywane w celach marketingowych, statystycznych, a także w celu personalizacji serwisu do indywidualnych potrzeb użytkownika. Korzystając z serwisu zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies
Start Blog Ciekawostki Czy można założyć klocki ceramiczne do zwykłych tarcz ?

Czy można założyć klocki ceramiczne do zwykłych tarcz ?

26. 07. 2019
|
kategoria Ciekawostki

Ponad 90% polskiego rynku sprzedaży klocków hamulcowych dotyczy tzw. produktów organicznych. Są to elementy cierne znane na pewno każdemu właścicielowi auta. Klocki popularnie produkowane przez takie marki, jak ATE, Brembo, Textar, Ferodo czy Zimmermann mają szerokie zastosowanie w pojazdach wszystkich marek. Co jednak z pozostałą częścią rynku? W dużej mierze są to klocki ceramiczne, którym przyjrzymy się dzisiaj nieco bliżej.

 

Dlaczego „organiczne” klocki hamulcowe?

Na początek jednak wyjaśnijmy to pojęcie, gdyż być może dla wielu osób jest ono zupełnie obce. Klocki hamulcowe w ogromnej części wykonane są z żywicy organicznej – konkretnie cierna część tego elementu. Stanowi ona część mieszaniny wielu składników i sama formuła jest zawsze indywidualną tajemnicą poszczególnych producentów. W każdym przypadku znajdziemy tam jednak 3 podstawowe elementy:

  • wspomniana wcześniej żywica organiczna,
  • metal w postaci zmielonych drobinek,
  • grafit będący tak naprawdę suchym smarem (bez niego tarcza hamulcowa czy bębny zużywałyby się w ekspresowym tempie).

 

Wady i zalety klasycznych klocków hamulcowych

Takie rozwiązanie ma zarówno swoje zalety, jak i wady. Największą zaletą jest na pewno stosunkowo niska cena produkcji. Nie bez powodu klocki hamulcowe nawet tak znanych producentów, jak ATE, Brembo, Textar, Ferodo czy Autofren, nie są przesadnie drogie. Zaletą jest również duża skuteczność hamowania, ale…efektywność ta jest tylko do pewnego momentu, o czym za chwilę. Do wad należy zaliczyć z pewnością pylenie. Mocno zabrudzone felgi to efekt wydostawania się z warstwy ciernej grafitu. Klocki możemy podzielić na tzw. miękkie oraz twarde. Miękkie lepiej hamują, ale bardziej pylą i szybciej się zużywają. Twarde natomiast pylą mniej i są trwalsze, ale za to gorzej hamują i mogą powodować wibracje na pedale czy nieprzyjemne piski. Wadą jest jednak niestety również obecność żywicy. Spala się ona w temperaturze około 300oC. Co gorsza, procesowi spalania towarzyszy wydobywanie się toksycznych gazów, które doprowadzają do szybszego zużycia tarcz. Układ dobrze hamuje więc tak naprawdę do określonej temperatury. Im jest ona wyższa, tym droga zatrzymywania zaczyna się wydłużać. Przy przegrzanych klockach dochodzi również do efektu ich zeszklenia. Wierzchnia warstwa cierna zyskuje śliską, szklistą strukturę. Na skutek tego wydajność hamowania drastycznie spada. Taki element nadaje się już tylko do wymiany. Zeszklenie się nierzadko dotyczy stosunkowo nowych podzespołów. Wynika to z nieprawidłowo przeprowadzonego procesu ich docierania. Po wymianie przez pewien czas powinno się delikatnie korzystać z pedału hamulca, nie doprowadzając do nadmiernego nagrzewania się całego układu.

 

Co daje ceramika w układzie hamulcowym?

Rozwiązania ceramiczne są powszechnie wykorzystywane w sportach motorowych. Potężne samochody wyścigowe mają nie tylko ceramiczne klocki hamulcowe, ale także tarcze. Dzieje się tak nie bez powodu, gdyż z punktu widzenia tego układu ceramika ma wiele zalet. Zalicza się do nich przede wszystkim:

  • doskonałą odporność na wysokie temperatury (nawet 2-krotnie wyższy próg temperaturowy niż dla klocków organicznych),
  • bardzo niewielkie zjawisko pylenia,
  • zmniejszone zużycie tarcz hamulcowych,
  • siła hamowania nie spada wraz ze wzrostem temperatury całego układu,
  • doskonałe, równomierne odprowadzanie ciepła.

Nic więc dziwnego, że ceramika jest obecnie standardem w wyścigach samochodowych. Nie ma jednak co ukrywać, kompletny zestaw tarcz hamulcowych z klockami (całość wykonana oczywiście z ceramiki) to wydatek nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Co więcej, wydatek tego typu w przypadku zwykłych aut cywilnych nie ma żadnego sensu. Nikt na drogach nie używa układu hamulcowego tak intensywnie, aby wykorzystać wszystkie zalety ceramiki. Z drugiej jednak strony mamy pewną alternatywę. Tacy producenci części, jak Brembo czy ATE już od dłuższego czasu mają w swojej ofercie wyłącznie ceramiczne klocki hamulcowe. Czy jednak można je zakładać na zwykłe tarcze?

 

Klasyczna tarcza hamulcowa i ceramiczne klocki – czy można?

Ta informacja na pewno ucieszy wiele osób. Nie ma praktycznie żadnych przeszkód do tego, aby zastosować ceramiczne klocki do klasycznej tarczy hamulcowej. Części tego typu są oczywiście droższe. W przypadku producentów Brembo, ATE czy Ferodo zapłacimy średnio od 20 do 50% więcej niż za zwykłe części tego typu. Z drugiej jednak strony będzie to nadal sporo mniej, niż przy zakupie tych podzespołów w ASO marki swojego auta. Wydatek ten może być naprawdę opłacalny. Montując elementy ceramiczne do zwykłych tarcz, zyskuje się między innymi:

  • mniejsze pylenie, a więc czystsze felgi (w standardowej wersji rozgrzany pył grafitowy wżera się w aluminiowe felgi, stopniowo je uszkadzająca),
  • wyższa kultura pracy układu hamowania (nie ma nieprzyjemnych drgań czy piszczenia),
  • brak efektu spadku wydajności układu (na przykład podczas jazdy po górach układ mocno się nagrzewa i droga zatrzymywania się pojazdu zaczyna się wydłużać),
  • mniejsze zużycie tarcz hamulcowych.

 

Kiedy nie można zastosować klocków ceramicznych?

Jeśli zdecydujecie się na zakup tych ceramicznych części, na przykład marki Brembo lub Ferodo, musicie dokładnie przyjrzeć się tarczom w swoim samochodzie. Można je do nich montować, ale pod warunkiem, że są w odpowiednim stanie. Tarcze nie mogą być nadmiernie zużyte. Absolutnie niedopuszczalny jest montaż tych części wtedy, gdy widoczne są na niej bardzo wyraźne rowki, wżery oraz rant. W takiej sytuacji powinno się wymienić cały zestaw. Warto zweryfikować również bicie boczne. Jeśli wymianie nie będą podlegały zaciski, konieczna jest skrupulatna kontrola ich stanu. Zweryfikować należy przede wszystkim stan samego tłoczka, jak i jego uszczelek. Zaciski z powodzeniem można oczywiście regenerować. Producenci nie polecają również stosować tych podzespołów do tarcz nawiercanych bądź nacinanych. Tutaj ponownie, chcąc je zastosować, należy wymienić je na gładkie, najlepiej wewnętrznie wentylowane.